Kupno samochodu jest dość sporym wydarzeniem dla każdego z nas. Taki zakup pociąga za sobą niebagatelne koszty, dlatego też staramy się do niego podejść jak najbardziej rozważnie. Oprócz modelu, koloru i wielu innych parametrów patrzymy oczywiście na to, czy samochód jest na gaz, na ropę czy może na benzynę. Czy wybór jednej z tych trzech możliwości ma rzeczywisty wpływ na nasze podróżowanie? Która opcja jest najbardziej opłacalna?

Na pełnym gazie

Zacznijmy od omówienia samochodów na gaz. Generalnie cieszą się one dość sporą popularnością ze względu na niską cenę. Koszt gazu jest niższy o około 40% od kosztu klasycznego paliwa – a zatem rosną nasze oszczędności. Ponadto gaz jest paliwem najbardziej ekologicznym, najmniej szkodliwym dla środowiska. Co więcej – teoretycznie nasze auto powinno się rzadziej psuć.

Jednak z drugiej strony wiele silników nie pracuje niestety najlepiej na gazie. Stosując gaz jako paliwo możemy obniżyć moc naszego silnika nawet o 8% – a to wbrew pozorom jest zauważalna wartość. Co więcej – tu musimy więcej zapłacić za przeglądy okresowe. Ponadto trzeba dbać o taką instalację. Nie jest co prawda tak, że taki samochód to tykająca bomba, niemniej jednak nieszczelna instalacja jest niebezpieczna.

Warto także wspomnieć, że aby nasz samochód pracował na gazie, to konieczny jest zakup i montaż specjalnej instalacji – a to także jest pewien wydatek. Mając w samochodzie gaz, należy także przygotować się również na pewne niedogodności, jak np. fakt, że nie możemy zaparkować w parkingu podziemnym.

Benzyna – najbardziej klasyczne paliwo

Wiele osób jeździ oczywiście na popularnej i klasycznej benzynie. Tu auto zdecydowanie lepiej pracuje niż na gazie, ponieważ jest to jego naturalne paliwo. W porównaniu do Diesla, benzyna jest opłacalna przy krótszych dystansach oraz umożliwia jazdę na biegu w sytuacji, w której przy Dieslu już musimy go zmienić na wyższy.

Diesel – tańsze podróże w zasięgu ręki

A co się stało z tak popularnymi niegdyś silnikami Diesla? Czy wyszły one już z łask? Nie do końca. Dawniej ich popularność wynikała przede wszystkim z faktu, że zdecydowanie mniej paliły. Zauważono jednakże, że ich posiadanie opłaca się dopiero, jeśli dużo i długo jeździmy. Jeśli ktoś używa samochodu jedynie po to, aby dojechać do pobliskiej pracy, przedszkola dziecka i raz w tygodniu na zakupy, to jednak Diesel nie jest tutaj opłacalnym rozwiązaniem. Na trasie z kolei ma lepsze przyspieszenie i mniej pali, zatem może być korzystniejszym rozwiązaniem.

Ponadto warto dodać, że oczywiście wiemy, że spaliny źle wpływają na nasze zdrowie, jednak liderem są właśnie silniki Diesla. W Dieslu także koszt wszystkich części zamiennych jest wyższy niż w silniku benzynowym. Ponadto wymagane jest tutaj stosowanie droższych olejów.

Podsumowując – nie istnieje złoty środek. Każdy z nas musi sam zdecydować, do jakich celów potrzebuje auto oraz co jest dla niego najważniejsze – cena, jakość, przyspieszenie na trasie? Na koniec zaś zawsze warto pamiętać, że dzisiaj możemy już zdecydować się na zakup samochodu elektrycznego!